Nasz biwak to była prawdziwa podróż międzyplanetarna – pełna emocji, wyzwań i odkryć! W pierwszy dzień zastępy z zapałem tworzyły własne nazwy, totemy oraz barwne historie. W porze popołudniowej odbyła się msza polowa, odprawiona przez kapelana Chorągwi Krakowskiej hm. Filipa Pajestkę. Wieczorem przy dźwięku gitar wybrzmiały opowieści zastępów podczas ogniska obrzędowego. Dzień zakończyliśmy próbną ewakuacją, ćwicząc sprawność i współdziałanie w terenie.
Drugi dzień uczestnicy ruszyli na kosmiczną grę terenową, zdobywając składniki planet: wodę, hel, wodór, azot… a potem z pasją dzielili się ciekawostkami o nich. Po południu kadeci pracowali jak inżynierowie NASA, konstruując sondy Voyager, łaziki i teleskopy, które mogłyby podbić niejedną galaktykę. Wieczorem czekały nas „Gwiezdne wojny” – quiz, który rozgrzał umysły i wywołał salwy śmiechu.
Trzeci dzień rozpoczęliśmy od warsztatów ratowniczych – było intensywnie, praktycznie i bardzo potrzebnie. Potem uczestnicy odegrali scenki pozoracyjne na statku kosmicznym, wykazując się wiedzą i kreatywnością. Wieczorem przenieśliśmy się do świata NASA Channel – biwakowego teatru z historiami nie z tej ziemi, które poruszyły i rozbawiły.
Czwarty dzień to harcmagedon – bieg patrolowy przez Zaleski las, pełen adrenaliny i współpracy. Po południu warsztaty komunikacyjne i tworzenie echa biwakowego, a wieczorem uroczysty apel, podczas którego nagrodziliśmy najlepsze zastępy i podziękowaliśmy naszej niezastąpionej druhnie Danusi. Ognisko pod gwiazdami było pełne wzruszeń i wspomnień.
Na finał – wyprawa do planetarium w Chorzowie, gdzie poznaliśmy tajniki geofizyki i obejrzeliśmy zapierający dech w piersiach gwiezdny seans.
To był biwak, który zostanie z nami na długo – w sercach, głowach i gwiezdnych marzeniach! 
Foto:
dh Karol Żmija
dh Jakub Kościelny