21–23 listopada odbył się biwak namiestnictwa starszoharcerskiego, który przeniósł nas w świat pełen tajemnic i niedokończonych spraw. Kryminalna fabuła wydarzenia prowadziła harcerzy do rozwiązania zagadki liceum w Suchej Beskidzkiej — sprawy, która od lat pozostawiała więcej pytań niż odpowiedzi. W piątek rozpoczęliśmy od obrzędowego kominka, podczas którego zastępy przedstawiły swoje biura detektywistyczne. Nie zabrakło piosenek i pląsów.
Zastępy całą sobotę szukały poszlak, rozwiązując łamigłówki, łącząc fakty odnalezione w starych gazetach i ukrytych skrzyniach, a także przesłuchując świadków, lecz nie wszyscy dawali im dobre tropy. Pojawił się nawet escape room, który wymagał sprytu, współpracy i detektywistycznej intuicji.
Co zrobił Borys Kędzierski?
Gdzie wyjechał po dokonanej zbrodni?
Co stało się z rodziną Nowickich?
Na koniec dnia każdy zastęp został przesłuchany przez głównych śledczych sprawy i musiał przedstawić to, co udało im się ustalić jako młodym detektywom. Dzień zakończyliśmy wspólnie z namiestnictwem harcerskim podczas wspólnej zabawy z okazji andrzejek.
Choć przez cały weekend padał śnieg, nie zatrzymał nas ani na chwilę — wręcz dodał klimatu naszej akcji. To był intensywny, pełen emocji biwak, który na długo zostanie w naszej pamięci!